Witajcie!
Dzisiaj o świcie po drugiej stronie globu znana nam członkini BLACKPINK zadebiutowała jako solistka. To ważne i pamiętne wydarzenie; za kilka lat BLINKS będą mówić o nas, jako o tych 'starych' fanach, którzy mieli okazję śledzić gwiazdę, gdy zaczynała samodzielną karierę.
Czuję, że YG 'wycisnęło' z Rosi niewiele; mam na myśli jej skalę głosu. Przecież ta skala jest jak ocean - nie odkryto jeszcze w nim wszystkiego.
Otrzymaliśmy 2 piosenki; On The Ground i Gone. Niestety tylko ta pierwsza doczekała się teledysku, ale starym zwyczajem, cieszmy się tym, co mamy. Ruszył niedawno pre-order w 3 różnych wersjach, wobec tego wybór duży - jednak ja nie skusiłam się na zakup.
A teraz przejdźmy do piosenek.
ON THE GROUND
Piosenka, która z pewnością bardziej mi wpadła w ucho, niż Gone. Jednak po trailerze spodziewałam się czegoś innego, bo bit po 'Everything I need is on the ground'' zupełnie psuje mi cały zamysł na piosenkę, ale w żadnym stopniu nie czyni jej jakąś gorszą. Nadal podoba mi się ona, a skala Rosi znów daje o sobie znaki. Myślę, że ta artystka, tak jak Park Bom (główny wokal w 2NE1) z każdym comebackiem poszerza swą skalę i zaskakuje fanów. Tylko ta piosenka doczekała się teledysku, który rozpoczyna się uderzeniem cosia w auto, które zaczyna płonąć. Końcowa scena z polem pełnym kwiatów to chyba moja ulubiona :D
GONE
Gone, czyli delikatna piosenka, która uważam, że gdyby miała teledysk, była by częściej oglądana. Ale nie mi to oceniać. Podoba mi się ta piosenka, ale troszkę pusta jest :// (nie zjedzcie mnie).
Na mojej playliście napewno znajdą się obie piosenki, ale On The Ground wyżej...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz